środa, 14 sierpnia 2013

Eton & Windsor | I



Kiedy czasu mam pod dostatkiem, biorę aparat i udaję się tam gdzie czasu nigdy nie tracę. Eton i Windsor. Tam zdjęcia robią się same! Miejsca tak fotogeniczne,że ma się ochotę do nich wracać jak do ukochanego domu. Przepełnione turystami, pachnące historią, czarujące architekturą. Znam je na pamięć, mimo to za każdym razem zaskakują mnie coraz bardziej. Uwielbiam do nich wracać by odetchnąć nad Tamizą, by delektować się kawą w stylowej kafejce, by przyglądać się ludziom siedząc na ławce. Ale najbardziej cenie je za to,że nie pozwalają nudzić się mojej wyobraźni! 

Fot. Ja